sobota, 29 listopada 2014

Ten, który biega po pustyniach



— Pogoda regulowała nasze dystanse, woda była towarem deficytowym, a z obtarciami nóg musieliśmy sobie radzić sami. Nie dało się ich uniknąć. Ale chodziło o to, aby się nie poddać — stwierdził Marek Wikiera podczas spotkania „Pogromcy Natury. 4Deserts” w olsztyńskiej Kamienicy Naujaka. Ultramaratończyk, który w tym roku ukończył jeden z najcięższych maratonów świata w sobotę odwiedził Olsztyn. 

czwartek, 27 listopada 2014

Spotkanie z Markiem Wikierą

W sobotę, o godz. 16.00 w Kamienicy Naujacka MOK odbędzie się spotkanie z Markiem Wikierą, ultramaratończykiem, który podjął i wygrał wyzwanie przebiegnięcia czterech najbardziej niebezpiecznych pustyń świata. Ja idę, a Wy?



A o tym, dlaczego w ogóle zaczął biegać i jak wielką motywacją może być zbyt ciasna koszula, przeczytacie także w sobotę w moim wywiadzie z Markiem w "Gazecie Olsztyńskiej"! 

Więcej informacji na temat spotkania możecie znaleźć TU

poniedziałek, 17 listopada 2014

Zostać miss... miss po 50ce



Kiedy przyszłam na olsztyńskie spotkanie "Miss po 50ce" i spotkanie autorskie z Katarzyną Czajka, byłam po prostu zauroczona. Zauroczona tym, jak piękne są efekty walki o siebie i swoją kobiecość, jak wiele kobiet można w nią wciągnąć i tym samym im pomóc. Nie spodziewałam się, że zaledwie kilka dni później w moje ręce wpadanie książka tej ciekawej autorki. A wszystko to za sprawą Małgorzaty Grażyny Kurmin- wspaniałej olsztynianki, która od samego początku naszej znajomości o projekcie mówiła w samych superlatywach. Po przeczytaniu "Zostać miss… miss po 50ce" wiem, że miała rację.

czwartek, 13 listopada 2014

10 rzeczy, które mnie demotywują w Olsztynie


Wiem, miało być pozytywnie… Ale są dni, w których po prostu trzeba ponarzekać. Dni takie jak te: zimne, wietrzne i troszeczkę pechowe: pierwsza kawa z rana to ta rozlana, nadciągająca migrena i na wstępie zepsuty wywiad. Ale to nie konkretnie o moim pechu, a tym razem napiszę o pechowym Olsztynie. Bo choć zawsze będę się upierać, że Olsztyn jest piękny, to przecież nie idealny. A nawet trochę demotywujący w swoich właściwościach.

Fot. E.Z.

piątek, 7 listopada 2014

Spotkanie z Katarzyną Czajka



Piękna, zgrabna, pewna siebie i uśmiechnięta — brzmi jak opis gwiazdy z wybiegu? Strzał w dziesiątkę. Ale wbrew pozorom, nie jest to opis standardowej modelki, kiedy dodam do tego jeszcze: po 50ce. I wcale nie stłamszona swoim wiekiem, ale rozkwitająca i dumna. W środę w Olsztynie odbyło się spotkanie autorskie z Katarzyną Czajka, pomysłodawczynią i organizatorką konkursu Miss po 50ce.
 
Katarzyna Czajka opowiada o powstaniu projektu, fot. E.Z.

czwartek, 6 listopada 2014

Pechowa trzynastka



... czyli jak kultury Awangardzie brakuje

Wczoraj razem ze znajomymi dość spontanicznie postanowiliśmy iść do knajpy. A że było nas sporo, to znalezienie lokalu okazało się wyzwaniem: chodząc po olsztyńskiej starówce o godz. 21 znaleźliśmy zaledwie dwa miejsca, które mogłyby pomieścić naszą grupkę. Mogłyby… gdyby chciały. Problem w tym, że kelnerka, zamiast się ucieszyć, dość bezceremonialnie… kazała nam wyjść! Bo przecież ona jest jedna, sama. A nas taka trzynastka.

Fot. E.Z.

środa, 5 listopada 2014

Jak robić, aby się nie narobić?



Nienawidzę pracować. Naprawdę. Cieszę się, kiedy mogę robić coś z pasją, radością, bo mogę, bo chcę… bo nie muszę. Bo nienawidzę musieć. Dlatego jeśli tylko mogę, pracę przeobrażam w chcenie. To znacznie ułatwia sprawę; wstajesz rano, przecierasz zapuchnięte oczy i czujesz, że ci się chce. Jak po mocnym espresso.

wtorek, 4 listopada 2014

Olsztyn muzyką stoi



— Nie potrafię zrozumieć osób, które pod wydarzeniami, informacjami artystycznymi wypisują, że w Olsztynie nic się nie dzieje. Totalna bzdura ... wystarczy chcieć zajrzeć do Internetu, przeczytać prasę i każdy znajdzie coś dla siebie — uważa Sławomir Tychek, olsztyński muzyk, kompozytor i krytyk muzyczny. Choć sam na scenie już nie występuje, jego życie wciąż kręci się wokół muzyki. I Księżniczki Hard Rocka Zuzi, czyli uroczego kundelka, połączenia „maltańczyka, bolończyka i czegoś tam jeszcze :)”. O niej, jak i muzycznym Olsztynie możecie przeczytać w naszej rozmowie.

W Galerii Sowa, jako organizator eventu

Szukaj Kota!



Niewiele jest osób, które nie rozpłynęły by się na widok małego kotka. Takiego jeszcze trochę nieporadnego, zdziwionego wszystkim, choć już całkiem śmiałego. Sporo mamy takich kotków w Olsztynie. Zwłaszcza teraz, na zimę. Spotkasz je na ulicach, przy śmietnikach, w parkach. Same, brudne i przerażone. Często na granicy śmierci.

Zwycięzcy konkursu Szukaj Kota

Wyjdziesz za mnie, kotku?



Istnieją lektury, po które sięgamy, aby się czegoś nauczyć. Istnieją też takie, które przeczytamy tylko po to, aby zająć czymś umysł. Lekkie, zabawne, bez morału. Są też takie książki, którymi można się dotulić; uśmiechnąć, zapłakać, ale zawsze po zamknięciu ostatniej strony mieć pewność, że wszystko będzie dobrze.

poniedziałek, 3 listopada 2014

Jak poruszać ustami, żeby poruszyć tłumy?




Moje pierwsze zetknięcie z Toastmasters było dość wymuszone: od kilku tygodni narzeczony marudził, żebym tam poszła, co środę wracając ze spotkań coraz bardziej nimi podniecony. Zupełnie, jakby zamiast publicznym przemawianiem zajmowali się tam tańcem na rurze albo… sama nie wiem. Gotowaniem papryczki chilli na tysiąc sposobów. W końcu uległam i poszłam na spotkanie. Po niecałych dwóch godzinach wyszłam i… byłam totalnie oczarowana i podekscytowana. Jakbym zjadła tysiąc papryczek chilli.

Warmińska burza energii



Każdy, kto mnie zna, wie, że mam trzy pasje: Toastmasters, pisanie i dobrą zabawę. Dokładnie w tej kolejności. Czym jest Toastmasters i dlaczego ekscytuję się tym tak bardzo, już niebawem będziecie mogli przeczytać tutaj (http://przygodnikwarminski.blogspot.com/2014/11/jak-poruszac-ustami-zeby-poruszyc-tumy.html) . Pisanie – fakt oczywisty, nie mam nic do ukrycia. Tak samo jak dobra zabawa, najlepiej z domieszką sporej adrenaliny! Ale to nie o tych pasjach dzisiaj będzie mowa, choć o Toastmastera zahaczę… Bo właśnie tam poznałam Maciej Socharskiego, olsztyńskiego Toastmasters i warmińską burzę energii!

Foto: 2easy Warsaw

niedziela, 2 listopada 2014

Olsztyn to miejsce ludzi z pasją

Olsztyn to miejsce ludzi z pasją. I choćby nie wiem co, cały czas będę się uparcie trzymać tego zdania. Ciekawe miejsca, osoby, oraz podróże chociażby z jednego końca starówki na drugi-to co, że tylko kilkuminutowej? 

 

Miss 50+



W lipcu tego roku miałam przyjemność poznać niesamowitą kobietę.
Znalazłam jej stronę w Internecie- patrzę, piękna kobieta, modelka, aktorka. Moja pierwsza myśl- muszę zrobić wywiad! Parę telefonów i udało się… dzwonię do Małgorzaty Grażyny Kurmin. Zgodziła się od razu, nie mogła tylko uwierzyć, że znalazłam ją sama z siebie. Kto pani mnie polecił, dopytywała.  No tak, bo kto szukałby w Internecie kobiety po pięćdziesiątce? Ja! I kilka tysięcy innych osób, które wzięło udział w głosowaniu na Miss po 50ce Katarzyny Czajka. Bo dlaczego nie promienieć pięknem w każdym wieku?


47 minut ekscytacji



Jakiś czas temu zabłądziliśmy w Olsztynie razem z moimi przyjaciółmi w poszukiwaniu miejsca rozrywki. I choć te słowa mogą się kojarzyć inaczej, są to daleko idące wnioski- choć rozrywka była, i to jaka! Mylą się ci, którzy narzekają na to, że Olsztyn wymiera. Zabawa i rozrywka jest, trzeba tylko… pomyśleć i ją znaleźć.